26.03.2008, 20:41
Ostatnio, w wyniku 'niekontrolowanego ciągu zdarzeń', moja tylna tarcza
hamulcowa - Avid 185mm - została lekko wygięta. Z tego co widziałem,
kiedy położyłem "biedaczysko" na książce, to część tarczy
była w górze - jakieś 2 mm nad powierzchnią. Niby mało, ale denerwujący dźwięk i ocieranie,
a poza tym w niektórych momentach spadająca siła hamowania dają o sobie znać.
I tu jest moje pytanie - da się coś zrobić? Niestety, jestem w trakcie wymiany napędu,
więc moje możliwości finansowe są ograniczone - nie stać mnie na nową tarczę.
Jest jakaś możliwośc naprostowania jej??
Słyszałem, że w książce pt. "sztuka serwisowania roweru górskiego" jest wzmianka o prostowaniu tarczy, ale w/w "powieści" spodziewam się na dzień dziecka (
) albo i później... Czy zna może ktoś ten sposób i mógłby go przedstawić?
Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i sugestie.
Pozdrawiam,
brooce
hamulcowa - Avid 185mm - została lekko wygięta. Z tego co widziałem,
kiedy położyłem "biedaczysko" na książce, to część tarczy
była w górze - jakieś 2 mm nad powierzchnią. Niby mało, ale denerwujący dźwięk i ocieranie,
a poza tym w niektórych momentach spadająca siła hamowania dają o sobie znać.
I tu jest moje pytanie - da się coś zrobić? Niestety, jestem w trakcie wymiany napędu,
więc moje możliwości finansowe są ograniczone - nie stać mnie na nową tarczę.
Jest jakaś możliwośc naprostowania jej??
Słyszałem, że w książce pt. "sztuka serwisowania roweru górskiego" jest wzmianka o prostowaniu tarczy, ale w/w "powieści" spodziewam się na dzień dziecka (
) albo i później... Czy zna może ktoś ten sposób i mógłby go przedstawić?Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i sugestie.
Pozdrawiam,
brooce
Nie jest tak "prosta" jak nowa, ale nie ociera za bardzo 