04.05.2008, 20:21
Dnia 1.06.2008r. W Elblągu odbędą się zawody rowerowe w kategorii DH(downhill) Organizowane przez Elbląskie Stowarzyszenie Sportów Ekstremalnych(ESSE)
Plan zawodów:
Dzień wcześniej (31.05.2008)Godz 20.00 Before party w Fairplayu.
(01.06.2008) Godz 8.00-12.00 Oficjalny trening.
Godz 8.00-10.30 Zapisy w Biurze Zawodów (Koło Mostku Elewów) Czerwony szlak.
Godz 12.00 Start-Zjazdy eliminacyjne-Koncert.
Godz 14.00 Konkurs skoków Ksieciunio DIRTU.odz 14.30 Finały.
Godz 15.30 Ogłoszenie wyników i Dekoracje zwyciezców eliminacji.
Trasa liczy wiele przeszkód. Juz na samym początku spotkamy wysokiego dropa i jedną mniejszą chopke pomiędzy rosnącymi blisko siebie drzewami...
Jadąc prosto napotykamy dwie mniejsze chopki. Zaraz za nimi mamy wybicie na boczną sciane na której zawodnik musi popisać sie techniką by nie wypaść z trasy (musi zrobić whipa) . Zaraz za nim mamy długą prostą najeżoną wertepami i korzeniami które są zakończone chopką na kształt kickera ( wybijającą mocno w góre) jest to połowa trasy, Na kolejnym odcinku mamy krótką bande i najazd na jedną z największych hopek na trasie łączna długogość wybicia i londowania to około 10 metrów. Zaraz za nią mamy mniejszą chopke oraz kilka wieraży. Ostatnie metry trasy to przejazd przez 2 mostki położone nad rzeką na których kolarz musi technicznie w małej przestrzeni skręcić o 90 stopni i dojechać do mety. Trasa liczy sobie około 1 km.
Plan zawodów:
Dzień wcześniej (31.05.2008)Godz 20.00 Before party w Fairplayu.
(01.06.2008) Godz 8.00-12.00 Oficjalny trening.
Godz 8.00-10.30 Zapisy w Biurze Zawodów (Koło Mostku Elewów) Czerwony szlak.
Godz 12.00 Start-Zjazdy eliminacyjne-Koncert.
Godz 14.00 Konkurs skoków Ksieciunio DIRTU.odz 14.30 Finały.
Godz 15.30 Ogłoszenie wyników i Dekoracje zwyciezców eliminacji.
Trasa liczy wiele przeszkód. Juz na samym początku spotkamy wysokiego dropa i jedną mniejszą chopke pomiędzy rosnącymi blisko siebie drzewami...
Jadąc prosto napotykamy dwie mniejsze chopki. Zaraz za nimi mamy wybicie na boczną sciane na której zawodnik musi popisać sie techniką by nie wypaść z trasy (musi zrobić whipa) . Zaraz za nim mamy długą prostą najeżoną wertepami i korzeniami które są zakończone chopką na kształt kickera ( wybijającą mocno w góre) jest to połowa trasy, Na kolejnym odcinku mamy krótką bande i najazd na jedną z największych hopek na trasie łączna długogość wybicia i londowania to około 10 metrów. Zaraz za nią mamy mniejszą chopke oraz kilka wieraży. Ostatnie metry trasy to przejazd przez 2 mostki położone nad rzeką na których kolarz musi technicznie w małej przestrzeni skręcić o 90 stopni i dojechać do mety. Trasa liczy sobie około 1 km.