Witam
Kupiłem ostatnio Kross'a LEVEL A4 (w jabłonnej) w wersji z Rock Shoxiem
dartem 3 . Bylem w cycle-centrum i stwierdzono ze ma on bardzo maly skok do 5 cm , a jak chciałem reklamowac go w serwisie kross'a to powiedzieli mi ze to dlatego ze waze malo (55kg).
wydaje mi się to głupio bo po wizycie w serwisie , sprawdził skok amora mój kolega (on wazy około 80 kg) no i tez bylo max 5 cm
Wczoraj wróciłem z 5 wizyty takiej 2 godzinnej w lasku wolskim i ślady na amorku pokazywały najwięcej 7 cm , więc mam pytanie czy rock shox'i są tak twarde czy po prostu z czasem zacznie się bardziej uginać ?
Pozdrawiam i dziękuję z góry na odpowiedź
Jawor
ps: oraz jak jadę (np. po kostce brukowej ,po małych korzeniach) w ogóle nie
wyczuwam tłumienia i przez to ciągle mnie bola nadgarstki

Myślę, że z czasem widelec się dotrze i będzie lepiej działać. Niestety ważysz dość mało, a że dart jest sprężynowy to będzie działać dobrze tylko pod odpowiednio ciężkim bikerem. Powiedz czy ustawiałeś naprężenie wstępne? Jeśli masz dart 3 to powinna też być regulacja tłumienia. Jeśli chodzi o skok to ciężko osiągnąć pełen skok, widelec zawsze będzie utwardzał się pod koniec, tak aby nie dobił, przy naprawdę mocnym uderzeniu.
Sprawdź też SAG czyli ugięcie amortyzatora gdy siądziesz na rower. Powinien wynosić 10-20% skoku amortyzatora, czyli 1-2 cm w przypadku darta. Niestety od tego amortyzatora nie można wymagać cudów mimo, że jest dość drogi to jednak najniższy model RS'a i technicznie blisko mu do tańszego Suntoura XCR, który jest chyba najlepszym widelcem tego typu na rynku.
Polecam używać brunoxa do smarowania goleni gornych, może znacznie poprawić działanie.
Wiem właśnie zamierzam w najbliższym czasie kupić brunoxa a co do amortyzatora tez myślę ze z czasem będzie płynniej działał no i ja jeszcze rosnę

ale myślę ze to może również być przez to ze jest za dużo oleju w amorku. a co do SAGU jak siedzę na siodełku to skok jest 0 cm ,a przy amorku nic nie grzebałem wszystko jest jak było na początku wiec żadnego naprężenia wstępnego nie ustawiałem .
U góry powinieneś mieć pokrętło do regulacji naprężenia wstępnego, ustaw je tam aby było najmniejsze, wtedy amorek powinien być miększy.
a to mi właśnie w serwisie regulowali (zapomniałem) no i jest jak pisałem wyżej
Spoko nie martw sie. Mam tez dart 3 100mm, też tyle waże, też rosne. Amorek (z nowym bikiem) mam juz tydzień i na samym początku tez bardzo słabo sie uginał. Przykładowo teraz jak wejde na rower i nogi mam na ziemi to rękami potrafie ugiąć amorek do 20% (nie siedząc na siodle), a wcześniej wgl nie byłem wstanie. Bardzo ważne jest też aby czyścić nie tylko same rurki w amorku tylko wygrzebywać (np jakąś wykałaczką) brud przy samych uszczelkach na dole goleni.W razie czego sprawdź tez jaK masz z tą regulacją, przy takiej wadze trzeba maxymalnie w strone minusa dokręcić pokrętło. Mimo wszystko amortyzator nie "łyka" tak tych najmniejszych nierówności. I dobrze, nie widze nawet takiej potrzeby. Bynajmniej kiedy rzuciłem się ostatnio na jakiś MAŁY spadzik po dość dużych nierównościach amorek doszedł do 3/4 a ja nie poczułem nawet, że jade po takim terenie. Z tego też moge wywniąskować, że jakby był miękki to w takim wypadku doszedł by nawet do 100%, a tak jak pisze spad nie był taki duży, kiedyś pojadę na większy

. Zatem jestem zadowolony z samego działania amora. Pozdrawiam
dzięki wszystkim za rady, już się nie martwię o amorka ,teraz trzeba już zacząć jeździć na jakieś dłuższe wyprawy i sprawdzić jak się będzie sprawował w porządnym terenie

Pozdrawiam