forum.mtbikes.info - Forum Rowerowe

Pełna wersja: problem sunour xcr
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
hej,
600 km temu kupilem rower z suntourem xcr. znikąd nagle pojawił się problem - amor sie kompletnie zblokowal. rower jest na gwarancji, powiedfziano mi jednak, ze to uszkodzenie mechaniczne (nikt nawet nie zerknal na rower, ani na amora). poszedlem do drugiego serwisu - powiedziano mi, ze "jakies syfy sie dostaly do tlumika", czyszczenie 120 zl.

proszę o pomoc - czy jako kompletny laik jestem w stanie samemu naprawic amortyzator? co moze byc w nim nie tak?
amor ma dwa potencjometry:
Napięcie wstępne sprężyny i blokadę skoku. moge krecic we wszystkie strony - bez efektu.

prosze o pomoc!


//ostatecznością jest zakup nowego: rock shox dart3 vs suntour xcr lo 100mm

pzdr.
tob.
Jeżeli rower jest jeszcze na gwarancji, to sklep/serwis w którym go kupiłeś powinien usunąć usterkę jeżeli nie jest ona spowodowana zużyciem, lub z Twojej winy. Jeżeli nie zakatowałeś amora, używałeś zgodnie z przeznaczeniem, a usterka powstała samoistnie to serwis powinien to naprawić, a jeśli się nie da to wymienić amor na inny najlepiej taki sam model, lub porównywalny oczywiście bezpłatnie.
Drugi serwis natomiast dał trochę śmieszną cenę bo za 50 zł więcej można kupić nowego XCR'a.

Co mu dolega trudno powiedzieć. Jeżeli ani drgnie, to zapewne się zablokował, więc to może być cos z blokadą. Może to tylko błachostka wymagająca rozebrania amortyzatora. Samo rozebranie nie jest trudne. Najpierw zacząłbym od zapoznania się z instrukcją obsługi. Można je znaleźć na stronie Suntoura: http://www.srsuntour-cycling.com/SID=si3...&tnid=1226
Przydatne też będą nasze artykuły dotyczące serwisu amortyzatorów. Warto przeczytać wszystkie, można je znaleść w dziale artykuły.

Jednak w twoim przypadku najlepiej będzie jeśli pojedziesz do serwisu i oddasz go do naprawy/wymiany. Jeżeli nie będą chcieli przyjąć to bądź stanowczy, w końcu gwarancja do czegoś zobowiązuje. Widać, że cię zlekceważyli skoro nikt nie raczył obejżeć roweru. Następnym razem nie daj się spławić.

W ostateczności możesz ich postraszyć Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Przekierowanie