07.08.2008, 8:32
11.08.2008, 10:15
Oczywiście polecam sida. Od wielu lat jeżdżę na sidzie (28 golenie). Nigdy mnie nie zawiódł. Od soboty mam model z 2008 (wygląda zajefajnie) a więcej o nim napiszę po testach
27.08.2008, 8:31
Dziękuję
Przez chwilę myślałem o Marzocchi z uwagi na ich "bezobsługowość" ale złote czasy amortyzatorów bezobsługowych (takich jak mój Rock Shox Jett Race) minęły już chyba bezpowrotnie...
Ja mam ramę Orbea Alma i chyba napewno kupię SID'a, choć myślę jeszcze o nowej Rebie, ale nie wiem, czy takowe będą pod V-brake, bo zamierzam pojeździć na nich jeszcze z rok dwa - czekam na XTR'a 980
Proszę o opinie po jazdach na tym SID'zie i Życzę Miłej Jazdy!
Pozdr!
Przez chwilę myślałem o Marzocchi z uwagi na ich "bezobsługowość" ale złote czasy amortyzatorów bezobsługowych (takich jak mój Rock Shox Jett Race) minęły już chyba bezpowrotnie...
Ja mam ramę Orbea Alma i chyba napewno kupię SID'a, choć myślę jeszcze o nowej Rebie, ale nie wiem, czy takowe będą pod V-brake, bo zamierzam pojeździć na nich jeszcze z rok dwa - czekam na XTR'a 980
Proszę o opinie po jazdach na tym SID'zie i Życzę Miłej Jazdy!
Pozdr!
27.08.2008, 11:27
Za mną od czasu pojawienia się chodzi Reba. Sid po prostu nie nadaje się dla mnie. dla mnie Reba i Sid to dwie różne półki widelców. Sid to typowy zawodowiec, zawodnik. A Reba to tez widelec do amatorskiej jazdy. Choć i to i to można dostosować do siebie, to Reba zaoferuje większy skok i przypuszczam że przy swojej nie wiele większej masie da większa sztywność.
Ale równie niecierpliwie co Ty, adidassler, czekam na recenzję od Goni
Ale równie niecierpliwie co Ty, adidassler, czekam na recenzję od Goni
