forum.mtbikes.info - Forum Rowerowe

Pełna wersja: Siodło-problem
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam taki w sumie głupi problem Smile ale jednak jest a mianowicie nie moge obnizyc siodełka myśle ze dostało sie tam bardzo dużo brudu ale nawet nie mam jak tego wyczyscic bo nie moge go wyjać ma ktos moze jakis skuteczny sposób?
Odkręć na maxa zacisk szytcy, i zacznij kręcić siodłem na boki. Może pomoże. Grin
uwierz kreciłem jak tylko mogłem i odkreciłem wszystko co mogło by pomóc poluzować siodło Smile
postukaj trochę w rurkę gdzie jest wsadzona sztyca a jak nie pomoże to nakropl tam trochę wody

PS.Na przyszłość czyść częściej rower
Yugo napisał(a):postukaj trochę w rurkę gdzie jest wsadzona sztyca a jak nie pomoże to nakropl tam trochę wody

PS.Na przyszłość czyść częściej rower

Rower dostałem wiec nie ja go miałem w posiadaniu ostatnio przeszedł gruntowny remont tylko to siodełko mnie zdenerwowało i nie da rady sie odkrecic

Zaradziłem Smile
To ja może odświerzę temat bo mnie spotkał podobny temat, może będzie pomocny dla innych.

Mianowicie, rura sterowa jest zapieczona w ramie i nie ma ochoty z niej wyjść.
Trochę poszperałem w internecie w jaki sposób ludzie uporali się ze swoimi sztycami.
Co ciekawe problem zapieczonej sztycy dotyczy głownie ram stalowych oraz aluminiowych sztyc. Metale te bardzo lubią ze sobą reagować, tworząc całkiem mocne połączenie.

A oto kilka sposobów:
1. Sztyce ze zdjętym siodełkiem, wraz z całym rowerem włożyć w mocne imadło i zacisnąć najlepiej tak, żeby sztyca się wgniotła i łapiąc za ramę spróbować obrócić.

2. Wywiercić otwór w sztcy i wsadzić w niego jakiś w miarę długi pręt, mniej więcej o średnicy 10mm, też próbować obrócić.

3. Za pomocą palnika lub innego podgrzewacza rozgrzać sztycę jak tylko się da, potem spróbować ją szybko ochłodzić. Aluminium posiada ma dużo większą rozrzerzalność temperaturową, mocne podgrzanie ma rozrzerzyc ramę i sztycę, jednocześnie może zgnieść powstałą między nimi spoinę, a szybkie schłodzenie sprawi że między ramą a sztycą powstanie więcej luzu bo aluminium skurczy się bardziej niż rama.

3. Można próbować naprawdę potężnymi żabkami (takimi o długości 1 m, lub dłuższymi) złapać za sztycę i obracać.

4. Teoretycznie można próbować metod chemicznych, takich jak wd-40, coca-cola, raczej mało skuteczne z racji braku możliwości penetracji tych specyfików między sztycę a ramę. Podobno dobrze z aluminium reaguje woda amoniakalna.

5. Jeżeli sztyca nie chce wyjść "po dobroci" pozostaje ją wyciąć. W tym celu najpierw ucinamy sztycę tuż nad ramą, a potem odpowiednim brzeszczotem który zmieści się wewnątrz sztycy nacinać ją od środka.
Spotkałem się też z wbijaniem poztałego w ramie fragmentu sztycy do samego końca rury podsiodłowej.

Sam narazie próbowałem metody z podgrzewaniem, niestety brak widocznych efektów, ale niewykluczone, że osłabiła ona połączenie. Prawdopodobnie będę próbował wiercić otwór i za pomocą pręta obracać.
W dalszej kolejności będą gigantyczne żabki;]

Jeśli ktoś zna jakieś inne sposoby na zapieczoną sztycę, niech pisze, może powstanie cały artykuł na ten temat.

A tu link do omawianego tematu na legendarnej stronie Sheldona Browna:
http://sheldonbrown.com/stuck-seatposts.html
Po kilku wypróbowanych sposobach muszę stwierdzić że aluminium i stal tak się połączyły, że nie możliwe jest wyjęcie rurki :/
Pręt, grzanie i mega żabki zawiodły. Nie próbowałem imadła, ale ono też pewnie by zawiodło.

Pozostało mi cięcie i metoda inwazyjno-destrukcyjnaGrin
Gb - przed kręceniem popsikaj porządnie WD-40 Smile Niby nie ma jak się wdostać, ale jest to jednak środek penetrujący i może jakąś metodę znajdzie, żeby wejść...

Wpadłem na jeszcze jeden pomysł - może by tak "popukać" młotkiem w siodełko? Tak, jakbyś chciał je obniżyć. Tylko z wyczuciem Wink
Najlepiej zacznij od pięcio-kilogramowego młotka. WD-40 działa cuda, na pewno pomoże.

A propos WD-40, jesta taka sentencja: "Prawdziwemu mężczyźnie w warsztacie potrzebne są dwie rzeczy: WD-40 i taśma klejąca. Bo co się nie rusza a ma się ruszać - lejemy WD-40, a co się rusza a ma się nie ruszać - kleimy taśmą":D
Panowie udało się, rura podsiodłowa została oczyszczona z tego badziewia zwanego sztycą. Najpierw ją uciąłem, potem włożyłem do młotowiertarki wiertło 20mm i zacząłem mozolne rozwiercanie, szkoda że nie miałem 25mm bo by było duzo łatwiej. Oprócz ciężkiego sprzętu przydał się pilnik do przepiłowania sztycy od środka i cienki śrubokręt z młotkiem do odklejania kawałków sztycy od ramy. Tlenków metali nazbierało się na jakieś 0,5mm, więc nie ma sie co dziwić że wyjęcie było niemożliwe.
Robota zajęła jakieś 4h
W załącznikach widać co wyjąłem z ramyGrin
Narazie mam sztycę o długośći 15 cm, ale trzeba kupić nową
Musze przyznać że foty robią wrażenie.
Na mnie zrobiło wrażenie to jak mocno siedziała ta sztyca. Już mam nową, oczywiście nie żałowałem smaru przy wkładaniu do ramyGrin
Przekierowanie