forum.mtbikes.info - Forum Rowerowe

Pełna wersja: Czy jesteś maniakiem rowerowym?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Nie wiedziałem gdzie to wsadzić...

Jesteś maniakiem rowerowym jeśli:

1. Twoje pojęcie zabawy to 10 km pod górę przez kamienie i korzenie, a następnie zjazd na sam dół.
2. Bronisz się przed zarzutami skierowanymi przeciw twojemu rowerowi wcześniej, niż przeciw matce.
3. Wykąpiesz się raczej ze swoim rowerem niż z dziewczyną.
4. Mieszkanie masz nie posprzątane, w lodówce pusto, ale rower za 30 milionów.
5. Sądzisz że święta to kolejna okazja by dostać jakieś akcesoria rowerowe.
6. Nie chcesz kabrioletu, bo nie nadaje się do przewożenia roweru.
7. Dostajesz zwrot pieniędzy z podatku, i pierwszą rzeczą o jakiej myślisz to zakup nowych części (zamiast na przykład oddać pożyczone pieniądze rodzicom).
8. Twoja definicja doskonałego partnera - jeździ na rowerze.
9. Ty i twój rower macie te same nawyki, a ty jeszcze się dziwisz że jesteś bez partnera.
10. Nazywasz swoje zwierzę nazwą firmy rowerowej.
11. Mieszkasz w domu rodziców, jesz ich jedzenie, pożyczasz pieniądze, a wciąż stać cię na posiadanie 4 rowerów.
12. Nie potrafisz zrozumieć pojęcia uroku spaceru w lesie.
13. Gdy spotykasz w lesie niedźwiedzia, nie wiesz czy stanąć z przodu, czy z tyłu roweru.
14. Poważnie rozważasz szybciej skończyć pracować, przy mniejszej emeryturze, mając na myśli więcej czasu na jazdę na rowerze.
15. Lubisz obserwować brud spływający ze strumieniem prysznica po przejażdżce.
16. Nigdy nie będziesz modelem, gdyż twoje nogi mają setki blizn, zadrapań i ran.
17. Ktoś mówi "Och! To musiało boleć!" na widok twojej ostatniej rany, a ty odpowiadasz "Powinieneś to zobaczyć, było super... właśnie byłem na wąskiej dróżce, i...".
18. Wybierasz miejsce zamieszkania na podstawie ilości dostępnych tras.
19. Kiedy zaczynasz się z kimś spotykać, próbujesz wyobrazić sobie, jaki rower powinien kupić, żebyście mogli jeździć razem.
20. Kiedy ktoś z kim chcesz się umówić twierdzi, że 2000 zł wydane na rower to o wiele za dużo, a ty rozważasz, czy się z nim nie umawiać, bo przecież i tak tego nie zrozumie!
21. Myślisz że czerwona rama, niebieska kierownica i zielone opony są dopasowane kolorystycznie, lub że przynajmniej wyglądają super.
22. Kiedy ktoś w pracy pyta o imię twojej miłości, mówisz "Cannondale".
23. Kiedy spędzasz więcej czasu w internecie na stronach rowerowych niż ze zdjęciami panienek.
24. Myślisz że świetne miejsce na randkę w ciemno to twoja ulubiona trasa.
25. Wiesz, jak rozłożyć swój rower, ale nie masz pojęcia jak naprawić samochód.
26. Myślisz, że obcisłe spodenki na innym facecie wyglądają świetnie.
27. Myślisz, że mieć rower droższy od swojego samochodu jest OK.
28. Twój najlepszy zegarek to monitor pracy serca.
29. Wydajesz dwa razy więcej pieniędzy na samą ramę niż "normalni" ludzie na cały rower.
30. Jeszcze raz - wydajesz więcej pieniędzy na widelec niż "normalni" na cały rower.
31. Myślisz o usprawnieniach nowego widelca zanim jeszcze dotrze do ciebie w przesyłce. Poczta, szybciej! Chcę mój widelec!
32. Masz więcej strojów rowerowych niż garniturów.
33. Zbliżając się samochodem do czerwonego światła automatycznie robisz ten dziwny skręt stopą, by się wypiąć z SPD.
34. Sądzisz że normalnym jest podziwiać muskuły w nogach innego faceta.
35. Odwołujesz spacer rodzinny z powodu ulewy, ale pędzisz na trasę, bo wiesz, że nie będzie zatłoczona.
36. Jadąc samochodem próbujesz przeskoczyć przeszkodę, zamiast, na przykład, przyhamować.
37. Dbasz o każdy gram!
38. Zestawiasz kolorystycznie bidon i koszulkę.
39. Możesz mówić o Cr-Mo, Ti i Alu, jakby byli twoimi najlepszymi przyjaciółmi.
40. Jedyne liczby, które znaczą dużo, to rozmiar twojej ramy, twoje maksymalne tętno i numer szosy do najlepszego szlaku.
41. Nazywasz swój rower "rumakiem".
42. Masz w pracy zdjęcie swojego roweru obok zdjęcia dziewczyny.
43. Twoja dziewczyna mówi "Następnym razem, jak pójdziesz na rower - zostawiam cię", a ty odpowiadasz, że będziesz za nią tęsknił.
44. Wracasz do domu usmarowany błotem, twoja dziewczyna mówi "Jesteś obrzydliwy!", a ty się wtedy uśmiechasz
45. Opowiadasz ludziom w pracy o spektakularnych wypadkach na trasie, pokazujesz im blizny, a oni nazywają cię "szalonym".
46. Chodzisz często do piwnicy oglądać swój rower i zastanawiasz się co możesz zrobić, choć działa perfekcyjnie.
47. Skrzywdziłbyś raczej siebie niż swój rower.
48. Twoje kolana i łokcie są pełne blizn z tras i uważasz je za punkt honoru.
49. Błoto cię ekscytuje.
50. Twoje głównie źródło białka to połknięte muchy.
51. Zgubiłeś but SPD w jeziorze.
52. Skasowałeś mechanika rowerowego krzycząc "To twoja wina!".
53. Zeskoczyłeś z półtorametrowego progu z powodu zakładu o pieniądze i nie przyjąłeś ich.
54. Liczysz sklepy rowerowe w miejscu, gdzie szef chce cię przenieść, zanim jeszcze zastanowisz się nad wynikająca z tego podwyżką.
55. Za każdym razem gdy jesteś na spacerze, myślisz, jak byłoby wspaniale być tu raczej na rowerze.
56. Sam widok twojego roweru sprawia, że się uśmiechasz.
57. Znasz numer telefonu do swojego sklepu rowerowego, ale nie do matki.
58. Twoim startowym WWW jest strona rowerowa.
59. Ostatnie informacje o "impotencji i rowerze" wprawiają cię w śmiech, bo sam widok roweru cię podnieca.
60. Twoja ulubiona wycieczka zaczyna się kawą, a kończy piwem.
61. Nie zauważasz, że się ściemnia, do momentu, gdy nie wjedziesz w drzewo, którego nie widziałeś.
62. Wiesz, że Supergo to nie stacja benzynowa.
63. Przeczytałeś ten tekst już 20 razy i wciąż cię bawi.
64. Kochasz te 60 km trasy przed sobą, mimo że jesteś tam już dziesiąty raz.
65. Jadąc w błocie, wodą z bidonu najpierw myjesz kasete i przerzutkę, a sam umierasz z pragnienia.
66. Twoje sny są okrągłe, trzydziestosześcioszprychowe, kabzlowane, asymetryczne i ceramiczne. Po prostu Mavic'owe.
67. Z radością jedziesz rowerem do szkoły przez ulubione krzaki w czasie grudniowej zamieci, gdy "normalni" ludzie grzecznie marzną na przystanku autobusowym.
68. Leżysz na plaży z dziewczyną, skwar jak 150, nagle zaczyna się burza, ona zaprasza cię do siebie na kawę (hehe), a ty odmawiasz, mówiąc.. 'sorry, ale ja... muszę na rower'.
69. Idąc do WC bierzesz ze sobą magazyn rowerowy, a nie "Panią domu".
70. Po wyjściu ze szpitala z ręka w gipsie znajdujesz w jego pobliżu nowy nieznany sklep rowerowy i czym prędzej go odwiedzasz.
71. W czasie wizyty u ortopedy pytasz, kiedy będziesz mógł jeździć, a nie kiedy będziesz zdrowy.
72. Spędzasz w EMPiK-u godziny przeglądając pisma rowerowe.
73. Oglądasz się nie za facetem, ale za rowerem, na którym jedzie.
74. Oglądasz się nie za dziewczyną, ale za rowerem, na którym jedzie.
75. Kochasz swój rower do tego stopnia, że mimo napadu na Ciebie w celach rabunkowych i przyłożonego do szyi scyzoryka oplatasz się wkoło ramy i myślisz w duchu: "prędzej mnie od niego odetną niż go puszczę".
76. Wybuchasz śmiechem na słowa "koniec sezonu" - przecież na rowerze jeździ się cały rok.
77. Mieszkasz w górach i masz rower.
78. Nie odrzuca Cię smak błota między zębami.
79. Każda potrawa jest dla ciebie "Dobrym Paliwem" lub "Złym Paliwem".
80. Masz niezmywalny znak od łańcucha na prawej łydce.
81. Czytasz 5 różnych magazynów rowerowych miesięcznie.
82. Co tydzień zdobywasz 5 nowych katalogów sprzętu.
83. Łydki są jedynym w pełni wykształconym mięśniem twojego ciała.
84. Twoje szafy są pełne batonów energetycznych.
85. Twoja lodówka jest zapchana po brzegi bidonami z Isostarem gotowymi w każdej chwili do konsumpcji.
86. W twoim garażu znajdują się rowery każdej liczącej się firmy (Cannondale, Klein, Marin, Specialized i Trek).
87. Rzucisz wszystko co robisz i pójdziesz pojeździć, kiedy tylko masz ku temu okazję.
88. Jesteś zapisany na każdą grupą mającą coś wspólnego z rowerami.
89. Nie masz czasu czytać tego wszystkiego, bo właśnie idziesz pojeździć.
90. Nie jedziesz na wakacje, jeżeli nie możesz wziąć swojego roweru.
91. Twój rower wisi nad twoim łóżkiem, żebyś mógł go pomacać, gdy obudzisz się w nocy.
92. W niedzielę zamiast na mszę idziesz do sklepu z częściami rowerowymi - przecież to jest twoja świątynia.
93. Twoimi afrodyzjakami są smar na rękach i błoto między zębami.
94. Przycinasz gips na nodze tak, żeby zmieściła Ci się w nosek.
95. Na pedałach sprzęgła i gazu w swoim samochodzie starasz się zamontować bloki SPD.
96. Zwilża cię słowo "full-suspension".
97. Na każdej lekcji fizyki myślisz, jak by tu zwiększyć skok swojego amortyzatora.
98. Nie masz już siły podnieść ręki, bo na nadgarstkach wiszą kilogramy łańcuchów rowerowych.
99. Uważasz, że wylewanie nowego asfaltu to zbrodnia, bo nie widać jak pracuje amor.
100. Częściej pompujesz rower niż gumową lalę.
101. Bez względu na to, gdzie i co masz załatwić w mieście, na twojej trasie zawsze jest sklep rowerowy.
102. Wychodzisz kupić choinkę, a wracasz z nową korbą.
103. Twój kot kupowałby PowerBara.
104. Twoje ulubione zapachy męskie to pot i Finish Line Cross Country.
105. Za stracony uważasz tydzień, w którym nie zakupiłeś co najmniej 1 kg nowego osprzętu.
106. Gdy coś w rowerze nie działa, to i ty czujesz się chory.
107. Nie musisz nosić ochraniaczy, bo na kolanach masz bandaże.
108. Gdy prosisz, żeby sklep wystawił ci rachunek na 30% wartości, by powiedzieć żonie, która go znajdzie: "Wiesz, kochanie, strasznie ze mnie zdarli ostatnio..." (autentyk!).
109. Jak złapiesz gumę na zakręcie i mocno się poharatasz, to najpierw łatasz dziurę, a dopiero potem oglądasz swoje rany.
110. Po czwartym urwaniu łańcucha i zatarciu grip-shiftów myślisz: "Boże, jak ja kocham kolarstwo górskie".
111. Golisz włosy na dolnych częściach łydek, żeby się w tryby nie wkręcały.
112. Uważasz, że błoto to coś więcej niż ziemia plus woda - to ambrozja!
113. Budzisz się i biegniesz sprawdzić, czy rower da się naprawić tak, jak to sobie we śnie wymyśliłeś (autentyk!).
114. Na 30-stopniowym mrozie dziwisz się, że smar chyba nieco zastygł.
115. Rezygnujesz z wakacji, aby zaoszczędzić kasę na rower.
116. Potrafisz złapać muchę za lewe jajo, jadąc pod górkę na tylnym kole.
117. Po powrocie z gór, lecząc rany i ból mięśni zimnym piwem, planujesz wycieczkę na następny dzień.

Nie wiem jak Wy, ale ja 107 na TAK Grin Niektóre lekko przesadzoneWink
Najlepsze 50... Grin
Dobre, dobreGrin Duuuuużo cyferek moichGrin
NO bardzo ciekawie napisałes;]
Ja tez coś mamSmile
PozdroCool

:: Powody, dla których rower jest lepszy od kobiety

1. Rower nie ma teściowej.
2. Roweru nie musisz się wstydzić przed kolegami.
3. Rower nie prosi cię o pieniądze.
4. Rower nie potrzebuje futra do poprawnego działania.
5. Rower nie używa przeciwko tobie wałka do ciasta.
6. Rower nigdy nic nie mówi.
7. Rower nie prześpi się z twoim najlepszym przyjacielem - bo sam nim jest.
8. Rower ci nigdy nie odpyskuje.
9. Rower za byle co nie grozi, że wyprowadzi się do mamy.
10. Rower nie narzeka, kiedy oglądasz się za innymi rowerami.
11. Rower nigdy nie zachodzi w ciążę.
12. Nie ma takich dni w miesiącu, kiedy nie możesz jeździć na rowerze.
13. Rower nie ma rodziców.
14. Możesz pożyczyć swój rower kumplowi.
15. Twojego roweru nie obchodzi, na ilu innych rowerach wcześniej jeździłeś.
16. Ty i twój rower osiągacie szczyt zawsze w tym samym momencie.
17. Twój rower nie ma nic przeciwko czytaniu pisemek
Siostra mówi: "ciacho" hehe

pkt 60 moim najbliższym planem wycieczki...
Dlaczego rower jest lepszy od mężczyzny ?

1. Kiedy są takie dni w miesiącu, że nie masz ochoty jeździć na rowerze górskim, on nie będzie się czuł sfrustrowany.
2. Rower górski nie jest syneczkiem mamusi, bo jej nie ma.
3. Możesz pożyczyć swój rower górski przyjaciółce.
4. Twój rower górski nie interesuje się, jak dobre były twoje poprzednie rowery.
5. To, czy osiągniesz szczyt na swoim rowerze górskim, zależy wyłącznie od TWOJEJ kondycji.
6. Staruszka jadąca na nowiutkim rowerze wzbudza podziw i uznanie.
7. Twój rower górski nie wozi bez twojej wiedzy innych rowerzystek.
8. Twój rower górski nie będzie cię namolnie namawiał, byś na nim jeździła.
9. Kiedy wyjedziesz, twój rower nie zaprosi innych rowerów na popijawę.
10. Nigdy nie mówi ci, że jest głodny.
11. Nie opowiada innym rowerom górskim o tym, jak źle prowadzisz.
12. Możesz jeździć na swoim rowerze górskim tak długo, jak sprawia ci to przyjemność, a on nie padnie wyczerpany.
13. Twój rower cię nie porzuci. Jedynie ty możesz to zrobić.
14. Twoje ciocie nie będą się dopytywać, kiedy masz zamiar sprawić sobie mały rowerek.
15. Przed każdą przejażdżką nie musisz mu przypominać, żeby się ogolił.
16. Twój rower nie będzie się denerwował, jeśli przed samym wyjściem postanowisz nagle odświeżyć sobie makijaż.
17. Nie musisz się seksownie ubierać, żeby jeździć na rowerze górskim.
18. Możesz przejechać się na nowym rowerze górskim od razu. I nikt nie powie, że jesteś łatwa.
19. Żeby bezpiecznie jeździć na rowerze, nie musisz łykać pigułek.
20. Kiedy rower nie jest ci potrzebny, po prostu zanosisz go do piwnicy.

Wink
Cytat:1. Kiedy są takie dni w miesiącu, że nie masz ochoty jeździć na rowerze górskim, on nie będzie się czuł sfrustrowany.
Oj bedzie, będzie... dobrze zrozum naturę roweru Grin

Cytat:3. Możesz pożyczyć swój rower górski przyjaciółce
Roweru się nie zdradza Pfft

Cytat:9. Kiedy wyjedziesz, twój rower nie zaprosi innych rowerów na popijawę.[/quote
Zdziwiłabyś się Wink

[quote]10. Nigdy nie mówi ci, że jest głodny.
Ale płacze, gdy wymaga nasmarowania Smile

Cytat:16. Twój rower nie będzie się denerwował, jeśli przed samym wyjściem postanowisz nagle odświeżyć sobie makijaż.
wiesz ile te makijaże ważą? Jak mu potem ciężko?

Cytat:20. Kiedy rower nie jest ci potrzebny, po prostu zanosisz go do piwnicy.
Zbrodnia! Zbrodnia!! Na szubienicę Tą Panią!!!!!!!!!

Smile
heeej... bez szubienic mi tutaj... Pfft
Myślę, że Brooce żartował z tym stwierdzeniemSmile

Według mnie kobiety na rowerach to rzecz piekna. Ach, żeby tak każdą dało się namówić i pokazać jaki to wspaniały sport - rowerowanieSmile
Tylko zrozumcie, jaki uraz na psychice robicie swojemu rowerowi, kładąc go do piwnicy kiedy nie jest potrzebny! (W sumie to samemu trzymam bike'a w piwnicy... ale on jest tam cały czas potrzebny, więc to inna sprawa Pfft)


Cytat:Według mnie kobiety na rowerach to rzecz piekna. Ach, żeby tak każdą dało się namówić i pokazać jaki to wspaniały sport - rowerowanie
Fakt... chociaż jak czasami patrzę, gdy niektóre panie cisną na hama te korby, pedały, jak ich rower skrzypi, jak utrudniają sobie tę jazdę poprzez nie podciąganie "tylnej" nogi, to aż mi się płakać chce... (oczywiście wielu takich panów tez sie znajdzie Wink


P.S.

aqucharek napisał(a):6. Rower nigdy nic nie mówi
No wiesz... jak tak można... to może po prostu TY nie słyszysz?

16 i 17 - Grin
Oj z tym namawianiem to moja jest niby tez oporna ale juz ja pare razy wyciagnalem... Gor tez nie lubila bo jej sie Zakopane z Krupowkami i z Morskim Okiem kojarzylo Smile Teraz mnie sama ciagnie zeby pojechac pozwiedzac. Smile Moze i na rower ja wyciagne na jakies regularne wycieczki Smile
Brawo Brooce. Bogata wypowiedź, podziwiam. Wojna płci nigdy się nie skończy hehe...
Oj pewno nigdy. Ale w tej odmienności jest urokGrin
Ja tylko wyrażam głęboką nadzieję na to, iż koleżanka Kasia się jeszcze odezwie, odbierając nasze wypowiedzi pół żartem. Ona sama wśród tylu facetów... To tak jakby któryś z nas się zarejestrował na forum dot. make-up i zaczął pisać że coś tam "jest lepsze od kobiet bo..." Pfft
Panowie, Panowie... jakze moglabym opuscic takie towarzystwo... Wink
Stron: 1 2
Przekierowanie