Na prośbę użytkowników przeniesiono shoutbox na górę. Wypowiedz się czy takie rozwiązanie jest według Ciebie lepsze.

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niepieszcząca mnie piasta
Autor Wiadomość
mcgawroni Offline
Pomykacz
***

 
Ilość postów: 164
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #1
Niepieszcząca mnie piasta
Witam

Kupiłem sobie ostatnio przednie koło na piaście Shimano Deore 475 (kupiłem całe koło w dobrym stanie wizualnym po kosztach), sęk jednak w tym iż owa piasta ciężko chodzi. mam nadzieję ze nic poważnego się w niej nie stało bo moje fundusze powoli ulegają wyczerpaniu:/ co może być przyczyną oporów toczenia piasty?

Rower tym się różni od drugiego człowieka, że w pełni odwdzięcza się za poświęcony mu czas...
27.12.2007 13:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gb Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 462
Dołączył: May 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #2
RE: Niepieszcząca mnie piasta
Zapewne jest zbyt mocno skręcona. Przysłuchaj się czy nie wydaje jakiś dziwnych dźwięków podczas kręcenia, oraz na zdjętym kole złap za oś i sprawdz czy w którymś miejscu oś nie szarpie. Jeżeli tak jest piast może być już dość mocno zjechana. Jedyne co można zrobić to wymienić kulki i konusy na nowe lub ewentuanie poluzować aby kręciła się lżej, ale pewnie wtedy wystąpią luzy i koło się zamyka bo na luzach piasta szybko umrze. Jeżeli kręci się w miarę płynnie i gładko, ale po prostu zbyt szybko zwalnia i stawia duże opory, prawie na pewno jest za mocno skręcona. Jeżeli czujesz się na siłach to możesz rozkręcić ją sam i ustawić tak aby kręciła się lekko, ale nie miała luzów. Jeżeli nie proponuję oddać ją do serwisu. Samo regulowanie nie powinno być drogie. A oto artykuł dotyczący piast przednich: http://mtbikes.info/artykul-58.html
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.12.2007 1:14 przez gb.)
28.12.2007 1:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Pomykacz
***

 
Ilość postów: 164
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #3
RE: Niepieszcząca mnie piasta
Dzięki. No niestety szarpie, czyli nie jest rewelacyjnie. Póki co to ważne ze jeździ. Chętnie bym pogrzebał przy niej ale brakuje mi czasu, co też mnie niestety martwi... Pozostaje mi tylko wymiana kulek? A co jeśli np bieżnia czy miska łożyska jest zjechana? Same wydatki na ten rower, ale chyba wartoGrin

pozdrawiam

Rower tym się różni od drugiego człowieka, że w pełni odwdzięcza się za poświęcony mu czas...
28.12.2007 13:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gb Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 462
Dołączył: May 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #4
RE: Niepieszcząca mnie piasta
Zazwyczaj najpierw padają konusy i kulki, bieżnie są od nich chyba trwalsze. Najlepszym rozwiązaniem byłoby rozebranie i wyczyszczenie - wtedy wiedziałbyś co dokładnie sie dzieje. Czasem bywa, że do śodka dostanie się piasek, bądź nawet woda, która spowoduje rdzewienie(ja kiedys tak miałem). Niestey te piasty są mizernie uszczelnione, więc jest to bardzo prawdopodobne.
Możliwe też, że nic złego się nie stało, gorsze piasty z czasem zaczynają "szarpać" i nic sie na to nie poradzi. Ważne aby była dobrze wyregulowana, bo za luźno lub za ciasno skręcona będzie dużo szybciej się zużywać. Tak czy siak musisz rozebrać piaste, żeby wiedzieć czy potrzeba cos wymieniać czy obejdzie się bez tego.
28.12.2007 16:47
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Pomykacz
***

 
Ilość postów: 164
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #5
RE: Niepieszcząca mnie piasta
Rozebrałem cała piastę. Wyczyściłem, kupa błota była w środku. Jedną z rzeczy która mnie zainteresowała to to, iż wyciągnąłem 20 kulek, włożyłem 20 kulek i wyraźnie weszło by jeszcze po jednej do każdej miski. Na pewno żadnej nie zgubiłem a brak tam jakiejkolwiek koronki, wątpię żeby się zużyły obydwie do zera. Intryguje mnie jeszcze czas toczenia się koła, uważam że jest stanowczo za krótki, usiłowałem regulować docisk na piaście lecz bez skutków. Może to wina smaru? Polecacie jakiś konkretny? Na razie wsadziłem wszystko w wazelinę techniczną.

Rower tym się różni od drugiego człowieka, że w pełni odwdzięcza się za poświęcony mu czas...
28.12.2007 22:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
przemu Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 864
Dołączył: Apr 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #6
RE: Niepieszcząca mnie piasta
@mcgawroni - sam używam piasty FH-M475. Wiem z doświadczenia iż nie jest to produkt najwyższych lotów, brakuje w nim choćby prostych gumowych kołnierzy zwiększających szczelność konstrukcji. Jednak jako budżetowa piasta pod tarczówkę uważam że jest w porządku. Wracając do Twoich problemów - przypuszczalnie piasta dość długo nie widziała przeglądu, nowego smaru. Zapewne kulki wyjąłeś z takiej ciemnobrunatnej mazi. Jeśli tak to wierz mi, że nie są już pierwszych lotów. Wazelina, jak i smary popularnie zwane towotem będą jak najbardziej w porządku - wiadomo specjalny do piast byłby lepszy, ale...droższy. Zalecam byś dokładnie obejrzał kulki i konusy - te części za dość niewysokie pieniądze jesteś w stanie wymienić. Niestety bieżni już nie. Sprawdź dokładnie czy nie ma niej wżerów, oglądnij również kulki i konusy - nawet małe nierówności będą stwarzały za duże tarcie. W mojej piaście jest już chyba drugi komplet konusów/kulek...

----------------------------------------
[ Nie XTR-y napędzają rowerySmile ]
----------------------------------------
29.12.2007 1:46
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Pomykacz
***

 
Ilość postów: 164
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #7
RE: Niepieszcząca mnie piasta
Kurde, nie wiem co z nią jest. Niby kręci się dobrze ale o połowę krócej niż stare koło - przyznam się że nigdy go nie smarowałem i żałuję że się go pozbywam. Powiedz mi @przemu czy kupowałeś kolki osobno czy w koronce? W misce jest wyraźnie miejsce na 11 kulek a ja mam tylko 10...

Rower tym się różni od drugiego człowieka, że w pełni odwdzięcza się za poświęcony mu czas...
30.12.2007 22:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Pomykacz
***

 
Ilość postów: 164
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #8
RE: Niepieszcząca mnie piasta
HA!! Działa!! Pół dnia siedzenia, bolące plecy, smar na rękach i za paznokciami ale toczy się jak złoto! Nowe opony (KENDA Koyote), założyć hamulec i w drogę! Pozdrawiam!!

Rower tym się różni od drugiego człowieka, że w pełni odwdzięcza się za poświęcony mu czas...
02.01.2008 22:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gb Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 462
Dołączył: May 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #9
RE: Niepieszcząca mnie piasta
No to gratulacje, serwis był jej bardzo potrzebny, pewnie od nowości nie była rozbierana, stąd jej nienajlepsza praca.
03.01.2008 10:39
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Pomykacz
***

 
Ilość postów: 164
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #10
RE: Niepieszcząca mnie piasta
też tak sądzę, nowego smaru nie widziała chyba od nowości. Dodałem uszczelnienie na konusy, mam nadzieję że przedłuży to żywotność. Wymieniłem kulki na pierścienie - 1,50 zł sztuka. Zastanawi amnie tylko ciągle ten smar, wsadziłem wszystko w wazylninę techniczną no i nie wiem jakie posiada właściwości w poszczególnych warunkach. Mooże kupić tawot, lub olejem to zalać?

Rower tym się różni od drugiego człowieka, że w pełni odwdzięcza się za poświęcony mu czas...
03.01.2008 19:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gb Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 462
Dołączył: May 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #11
RE: Niepieszcząca mnie piasta
Najlepszy byłby smar do łozysk tocznych, jest do kupienia w sklepach rowerowych, a także z czesciami samochodowymi i pewnie różnymi innymi posiadającymi na stanie artykuły techniczne. Wazelina też nie jest zła, sam ją kiedys zastosowałem bo smar mi sie skończył i jak narazie nic złego z kołem się nie dzieje. Napewno nie nalewaj tam oleju, bo nie jest on w stanie dać odpowiedniego smarowania. Jeździj spokojnie na tej wazelinie nic się nie powinno stać, Jeśli chcesz możesz kupić smar, kosztuje kilka złotych za tubkę i na następny raz będziesz miał go pod ręką.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.01.2008 0:08 przez gb.)
04.01.2008 0:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 



Kontakt | Strona główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS
Bike Parts | Bikes |
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
Zabrania się kopiowania, oraz wykorzystywania materiałów bez zgody administratora.

Copyright © 2005-2008 mtbikes.info - rowery, rower, vortal rowerowy


Silnik forum MyBB, © 2002-2008 MyBB Group.