Jako ze mam na lewym oku - 2,25 a na prawym - 3,50 dioptrii (komputerek). Szukalem jakiegos rozwiazania zeby moc jedzdzic w okularach rowerowych jednoczesnie cos widzac... Doszukalem sie Accent Onyx.
http://www.velo.com.pl/www/produkt.php?m...=%&id=1514
Okulary sa bardzo wygodne maja filtr UV400 i powloke zapobiegajaca rysowaniu i parowaniu. Dobrze trzymaja sie twarzy. Maja wymienne zaciskowe soczewki (do dokupienia za 18zl komplet w internecie). Jako podstawowe dostajemy 2 komplety soczewek. Przy oprawce czerwonej (jak moja) mamy ciemne szare + pomaranczowe blue blockery (odcinaja niebieski w widmie swiatla dziennego na szarudze aby lepiej widziec poruszajace sie obiekty - przydatne w ruchu ulicznym). Z czarna mamy szare + przezroczyste odymione u gory. Z grafitowa mamy oliwkowe i zolte.
Okulary maja fajna opcje - mianowicie wewnetrzna oprawke na optyczny wklad. Zanosimy wklad do optyka a on instaluje soczewki korekcyjne jakich potrzebujemy. Nie wygladaja kosmicznie jak okulary z odchylana przednia oprawka zakrywajace pol twarzy tylko niemal jak standardowe. Widac jedynie zarys soczewek korekcyjnych w srodku
Z wad jest jedna mala do ktorej latwo mozna przywyknac. Z racji tego ze mamy 2 sety soczewek i korekcyjna ma jakies 0,5 - 1cm odleglosci do plastikowej ciemnej sa male znieksztalcenia perspektywy i drobne roznice orientacji w odleglosci do 2 metrow. Np lapalem sie na tym ze chcialem za cos zlapac a to bylo 10 cm dalej i machalem reka w powietrzu. Jednak po kilkunastu minutach oko sie przyzwyczaja i juz jest git
Mam nadzieje ze ta osobista recenzja okaze sie pomocna. Jesli macie pytania to smialo bedziecie miec informacje z pierwszej reki