Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
rozpalający HAYES mx1
Autor Wiadomość
mcgawroni Offline
Amator
**

 
Ilość postów: 126
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #1
rozpalający HAYES mx1
A jak szaleć to szaleć hehe. Mam w/w tarczówki na przodzie i tarczę podobno również tej samej firmy. Ciekawi mnie tylko to czy tarcza powinna się grzać tak strasznie podczas zjazdu żeby nie dało się jej dotknąć? Drugą sprawą jest to ze podczas hamowania z dużych prędkości przednie kółko tak jakby hmm... trudno to nazwać... nie hamowało ciągle tylko hamowało i puszczało na przemian z częstotliwością 2-3 razy na sekundę. Dźwięk jest podobny jakby ktoś wsadził patyk w szprychy. Nie wiem jak to opisać, naprawdę...

mcgawroni, proud to be a member of forum.mtbikes.info - Forum Rowerowe since Dec 2007.
04.02.2008 19:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
gb Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 430
Dołączył: May 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #2
RE: rozpalający HAYES mx1
Tarczówki już tak mają, że grzeja sie bardzo mocno. To wina dużych obciążeń jakim poddane są tarcze i klocki. Dużo łatwiej jest zatrzymać koło łapiąc daleko od osi - tak działają v-braki i nagdzewają się tylko troche. Natomiast im blizej osi tym koło jest ciężej zatrzymać, więc siła do tego potrzebna musi być dużo większa.
Jeśli chodzi o przerywanie i dźwięki to może wypowie się ktoś kto używa tarczówek, ja korzystam tylko z v-braków.
04.02.2008 20:40
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Amator
**

 
Ilość postów: 126
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #3
RE: rozpalający HAYES mx1
Rozumiem, że działają na nie większe siły. Czysta fizyka. Ale dochodzi do tego również pojemność cieplna. Trudniej nagrzać obręcz koła niż tarczę przede wszystkim na ich masę. Energia hamowania musi się gdzieś wydzielić. A to "przeskakiwanie" to chyba po części wina luzów na goleniach amortyzatora.

mcgawroni, proud to be a member of forum.mtbikes.info - Forum Rowerowe since Dec 2007.
05.02.2008 12:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Brooce Offline
Mtb Rider
**

 
Ilość postów: 125
Dołączył: Sep 2007
Reputacja: Positive Reputation
Post: #4
RE: rozpalający HAYES mx1
Myślę, że to "przeskakiwanie" może być wynikiem nie-dotarcia się klocków (jeśli to nowe hamulce). Musisz trochę pojeździć (nie więcej niż tydzień Smile ), żeby klocki się "dotarły". Jeśli to nie pomoże, to.... to napisz tutaj Smile
05.02.2008 20:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Amator
**

 
Ilość postów: 126
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #5
RE: rozpalający HAYES mx1
Nie więcej niż tydzień? Rozumiem jeżdżenia codziennie? nie mam niestety takiej możliwości bo studiuję 100 km od domu i jestem tu tylko na weekendy, a w krakowie nie ma niestety gdzie jeździc - lub raczej kiedy. Może jest tu ktoś z AGHu? A n aklockach przejechałem jakieś 20 km jak na razie, wliczając dwa długie strome zjazdy.
05.02.2008 21:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Brooce Offline
Mtb Rider
**

 
Ilość postów: 125
Dołączył: Sep 2007
Reputacja: Positive Reputation
Post: #6
RE: rozpalający HAYES mx1
mcgawroni napisał(a):Nie więcej niż tydzień

Nie więcej Wink
W skrajnym przypadku Pfft

Mi się dotarły po dwóch, trzech dniach (czyli trzech, czterech przejarzdżkach) - to zależy od hamulców (i warunków w których jeździsz).

mcgawroni napisał(a):w krakowie nie ma niestety gdzie jeździc
W jakim stylu? XC, czy "twardsze" dyscypliny, jak DH ?
06.02.2008 20:17
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Amator
**

 
Ilość postów: 126
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #7
RE: rozpalający HAYES mx1
na DH mnie niestety nie stac, poza tym za późno się chyba wziąłem za rowerowanie. Kręci mnie taka jazda po lesie, kamienistej nawierzchni, trochę jumpów itp. Tak więc nie wiem jak to nazwac, wszystko po trochu ale może z nastawieniem na freedride (tak się to chyba pisze). Na pewno odpada jazda szosowa - dla mnie zero frajdy. Ja mieszkam na południe od Tarnowa więc mam masą górek, pagórków i lasów, ale zjazd lasem trwa 30 sek do 1 min a dryłowania z 20 min. A co do hamulców no to jak na razie funkcjonowały w mokrych i wilgotnych warunkach. Myślę że częściowo może być to sprawka amortyzatora...
06.02.2008 21:11
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Danczeslav Offline
Turysta
*

 
Ilość postów: 12
Dołączył: Feb 2008
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #8
RE: rozpalający HAYES mx1
Witaj mcgawroni.
Co do rozgrzewajacej sie tarczy wszystko zalezy od wielkosci tarczy oraz rodzaju wentylowania tarczy 160mm grzeje sie strasznie w porownaniu do 203mm

Danczeslav, proud to be a member of forum.mtbikes.info - Forum Rowerowe since Feb 2008.
11.02.2008 10:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Amator
**

 
Ilość postów: 126
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #9
RE: rozpalający HAYES mx1
No ja akurat mam 180 hehe. Podobno tarcza HAYES`a falowana, może kojarzycie?
11.02.2008 11:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
przemu Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 786
Dołączył: Apr 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #10
RE: rozpalający HAYES mx1
@mcgawroni - co do tarczy - rzuć zdjęciem - rozpoznamySmile A tarcza grzać się musi. Przez tarcie hamujesz, a to samo tarcie powoduje wzrost energi wewnętrznej i się grzeje. Ja po zjeździe krótki na swojej tarczy jestem w stanie jajka smażyć, taka gorąca. A mówiąc więcej - posiadam hydraulika, i niekiedy bo bardzo długim zjeździe z dużą ilością hamowania tarcza jest gorąca, ale poza tym cały zacisk też. Więc tym się nie przejmuj. Nawet jak przepalisz tarcze wszystko będzie dalej sprawnie działaćSmile
11.02.2008 12:14
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
mcgawroni Offline
Amator
**

 
Ilość postów: 126
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: Neutral Reputation
Post: #11
RE: rozpalający HAYES mx1
Wiem na czym polega hamowanieGrin 4,5 z fizyki mówi samo za siebie haha... a tarcza to:

http://allegro.pl/item305508439_zatrzyma...203mm.html

dokładnie ta, tylko 180mm. W Bikershop na Czarnowiejskiej koleś powiedział że to HAYES bo tylko takie sprowadzają... nie wiem już...
11.02.2008 12:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
przemu Offline
Administrator
*******

 
Ilość postów: 786
Dołączył: Apr 2005
Reputacja: Positive Reputation
Post: #12
RE: rozpalający HAYES mx1
No to mi na Hayesa nie wygląda - ale to tak:
http://www.allegro.pl/item309944669_haye...arcza.html Smile
Jednak i tamta tarcza będzie sprawna i dobraSmile
11.02.2008 12:59
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 



Kontakt | Strona główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS
Bike Parts | Bikes |
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za komentarze użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
Zabrania się kopiowania, oraz wykorzystywania materiałów bez zgody administratora.

Copyright © 2005-2008 mtbikes.info - rowery, rower, vortal rowerowy


Silnik forum MyBB, © 2002-2008 MyBB Group.